Jedzenie pizzy przez Włochów

Nie uwierzysz, jak Włosi naprawdę jedzą pizzę! Te zasady łamią wszystkie stereotypy

Pizza, która stała się najpopularniejszym daniem na całym świecie. Jest również jednym z klasycznych i bardzo powszechnie przygotowywaniem daniem w swej ojczyźnie, czyli w słonecznej Italii. Chcesz wiedzieć jaką pizzę jedzą Włosi? Czytaj dalej, a dowiesz się czy znasz wszystkie jej rodzaje.

Pizza napoletana, czyli neapolitańska Margherita

Jak w większości krajów, również we Włoszech największą popularnością, cieszy się Margherita. Królowa stołów, powstała w XVIII wieku. Przyrządzona przez Włoskiego kucharza mieszkającego w Neapolu, ku czci przejeżdżającego przez miasto króla. Na chlebowym placku ułożone zostały pomidory, bazylia i ser, dary lokalnej ziemi, które miały odwoływać się do kolorystyki Włoskiej flagi. Król, zachwycony smakiem, nazwał danie imieniem swej małżonki Margherity.

Danie szybko stało się popularne w całym mieście, a następnie kraju. W drugiej połowie XX wieku, stało się absolutnym numerem jeden na całym świecie, a klasyczna pizza doczekała się tylu odmian, co ludzkich pomysłów na jej wykonanie.
Obecnie dodatki do pizzy bez problemu kupisz na całym świecie, podobnie jak niemal każdy sklep z przyprawami, zaopatrzy Cię na najlepsze włoskie przyprawy.

Proces przygotowania tradycyjnej pizzy neapolitańskiej

Ciasto, które potrzebuje czasu (i cierpliwości rodem z klasztoru zen)

Podstawą prawdziwej pizzy neapolitańskiej jest ręcznie wyrabiane ciasto, które fermentuje od 24 do nawet 48 godzin. Tak, dobrze przeczytałeś – tu nie ma miejsca na szybkie drożdże i „będzie gotowe za godzinę”. To jak z miłością – żeby wyszło coś wyjątkowego, trzeba dać temu czas.

Ciasto składa się tylko z mąki typu 00, wody, soli i świeżych drożdży. Cztery składniki, zero kompromisów. Kiedy pierwszy raz próbowałem zrobić je sam w domu, czułem się jak pizzaiolo z Neapolu… dopóki nie zapomniałem przykryć miski i rano powitała mnie pizza-pustynia. Ale z każdym kolejnym razem było coraz lepiej – serio, po kilku próbach wyszło mi takie cudo, że sąsiad z dołu zadzwonił zapytać, co tak pachnie. Punkt dla mnie!

Wysoka temperatura i piekielnie krótki czas pieczenia

Pizza wypiekana jest w piecu opalanym drewnem, w temperaturze 450–500°C, przez zaledwie 60–90 sekund. To jak espresso wśród wypieków – szybko, mocno i intensywnie.

Oczywiście w domowych warunkach osiągnięcie takiej temperatury to jak próba zostania astronautą bez rakiety. Ale są sposoby – kamień do pieczenia, maksymalna temperatura piekarnika, a jak masz pizzę na punkcie fioła (jak ja), to pewnie już szukasz na OLX pieca ogrodowego z lawy wulkanicznej. True story.

Pizza rzymska – romana

Jedna z najpopularniejszych wariacji klasycznej neapolitańskiej. Jej najpopularniejszą na świecie wersją jest capriciosa. Pizza rzymska ma chrupiące cienkie ciasto i w przeciwieństwie do swego pierwowzoru duże ilości, rozmaitych dodatków. Niemal na każdej znajdziemy szynkę, pieczarki, oliwki, często cebulę, karczocha, kapary i pomidory, czasem nawet jajko.

Pizza sycylijska – siciliana

Najczęściej wypiekana w prostokątnych, dużych formach. Regularny kształt ułatwia dzielenie pizzy. Południowa wersja pizzy jest pulchna i ma grube, puszyste ciasto. Podaje się ją z dużą ilością dodatków. Jest zdecydowanie najbardziej sycąca odmianą istniejącą we Włoszech.

Pizza bianca i pizza rosso

Bianca i rosso są mało znanymi poza Rzymem odmianami pizzy. W stolicy, bianca to pizza, którą podaje się bez sosu a bazą jest oliwa, a rossa, podawana jest z czerwonym sosem, powstającym ze specjalnej odmiany pomidorów. Historycznie bianca nawiązuje do pierwowzoru pizzy, znanego w starożytnych kulturach Grecji, Rzymu i Egiptu.

Wówczas jedzono placki z oliwą i ziołami, przypominające nieco dzisiejszą focaccię.

Bianca, poza Rzymem , podawana jest z białym sosem, który może być wykonany z różnych składników, najczęściej wykorzystywany jest sos śmietanowy i beszamelowy.

Rodzaje pizzy z innych regionów Włoch

Pizza al taglio – idealna na głodniaka po spacerze

Pizza al taglio to rzymska specjalność – pizza na kawałki, wypiekana na dużych blachach i sprzedawana na wagę. I to dosłownie – wybierasz, ile chcesz, pokazujesz palcem, oni tną, ważą i hop, gotowe.

Pierwszy raz zjadłem ją w Rzymie, stojąc oparty o murek pod Koloseum. Pizza z ziemniakami i rozmarynem. Ziemniaki na pizzy?! Brzmiało dziwnie, ale smakowało jak niebo w gębie. Jeśli lubisz eksperymenty – to must try.

Pizza fritta – włoski cheat meal

Pizza fritta to prawdziwa bomba smakowa – smażona na głębokim tłuszczu, zazwyczaj nadziewana ricottą, salami i mozzarellą. Brzmi jak przepis na kulinarną śpiączkę? Może i tak, ale jak raz spróbujesz, nie zapomnisz tego do końca życia.

To wynalazek z czasów powojennych – pieców nie było, ale miłość do pizzy nie znikła. Więc Włosi, jak to Włosi, znaleźli sposób. Pizza fritta to taka włoska odpowiedź na nasze zapiekanki z lat 90. – tłusta, tania, genialna.

Pizza tonda vs. pizza al metro – mały talerz kontra impreza

Włosi dzielą pizzę również ze względu na kształt i sposób podania. Pizza tonda to klasyka – okrągły placek, który dostajesz na talerzu, najlepiej z kieliszkiem wina w drugiej ręce.

Ale jeśli wpadasz w większym gronie, lepiej zamów pizzę al metro – czyli na metr. Serio, mają takie drewniane deski jak do serów, tylko że z pizzą! Świetne rozwiązanie, jeśli wszyscy przy stole mają inne preferencje – jeden chce wege, drugi z mięsem, a trzeci jak zawsze pyta: „A można pół na pół?”

La dolce vita w wersji serowej

Włosi traktują pizzę nie tylko jako jedzenie, ale jako okazję do bycia razem – z rodziną, przyjaciółmi, sąsiadami. To taki włoski odpowiednik grilla u wujka – jest hałas, jest jedzenie, są emocje. Nikt nie patrzy na zegarek. Tylko na pizzę.

Więc jeśli kiedyś będziesz we Włoszech, zamiast szukać restauracji z białymi obrusami, idź za zapachem. A jak zobaczysz grupę ludzi przy stoliku z butelką wina i pizzą dzieloną na 8 części – usiądź obok. Bo najlepsze historie zaczynają się od słów: „Jeszcze jeden kawałek?”

Pizza we włoskim stylu życia

Piątkowa magia (albo sobotnia, kto by liczył)

Pizza we Włoszech to najczęściej piątkowy lub weekendowy rytuał – kolacja po pracy, spotkanie ze znajomymi, relaks po całym tygodniu. Trochę jak nasza tradycja zamawiania chińszczyzny po oglądaniu „Twojej twarzy brzmi znajomo”.

Nie ma tu pośpiechu. Siadasz z rodziną, czekasz aż ciasto się wypiecze, gadasz, śmiejesz się. Nikt nie pyta o kalorie – bo kto by liczył, gdy w tle gra Eros Ramazzotti, a przed tobą stoi pizza pachnąca bazylią?

Pizza we Włoszczech

We Włoszech nigdy, przenigdy, nie uświadczysz sosów do pizzy. W ich słowniku nie istnieje takie zdanie. Pizzę, w ostateczności, polewać może oliwą, ale jej składniki i ciasto powinny być skomponowane w sposób, który wyklucza taką konieczność.

Podobnie, znane i powszechnie lubiane dodatki takie jak ananas, ketchup czy majonez, niejednego Włocha mogłoby przyprawić o zbrodnicze myśli.

W myśl włoskiego zwyczaju, pizzę powinno się zawsze jeść tylko i wyłącznie rękoma. Taka jest tradycja. Używanie noża i widelca, uważane jest za niestosowne, a zdaniem wielu Włochów, to właśnie jedzenie rękoma dostarcza najwięcej radości i przyjemności.

Pizza, choć jest narodowym daniem i dziedzictwem kulturowym Włoch, nie jest potrawą, która stanowi bazę codziennego menu Włochów. Owszem, pozostają na 5 miejscu w światowym rankingu ilości zjadanej pizzy i pizzę oczywiście można we Włoszech zjeść wszędzie, ale raczej jest formą szybkiej przekąski niż dania głównego.

Strona korzysta z plików cookies, aby korzystać z naszego portalu zaakceptuj - politykę prywatności.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close